"Jesteś moją obsesją" F. Moccia

„Wiesz, co napawa mnie lękiem?, pisze Monica. Że nadejdzie dzień, kiedy zapragniesz innej kobiety. Będziesz wygłupiał się z nią, tak jak wygłupiałeś się ze mną, będziesz mówił jej piękne rzeczy i rozbawiał ją do łez. Jednak wtedy nie będziesz robił tego dla mnie i wiem, że kiedy to odkryję, moje serce pęknie”. 
Federico Moccia


Wydawnictwo: Muza
Autor: Federico Moccia
Oryginalny tytuł: Tu sei ossessione
Polski tytuł: Jesteś moją obsesją

Giovanni Manier jest pisarzem, jego ostatnie dwie powieści odniosły wielki sukces. Ma żonę, cudowną dwuletnią córeczkę i grono bliskich przyjaciół – wydawać by się mogło, że w jego życiu nie ma miejsca na żaden zgrzyt, ale czy na pewno?
Giovanni pracuje nad nową książką. Stara się wykreować tajemniczą i fascynującą postać kobiecą. Główna bohaterka, Silva, przez wiele lat mieszkała za granicą. Jej ojciec wiecznie był nieobecny, ciągle zdradzał żonę, przez co kobieta straciła wiarę w poważne związki... Czy nie za dużo szczegółów jak na postać, która dopiero rodzi się w głowie autora?

Internet w naszym życiu jest wszechobecny, a internetowe znajomości stają się codziennością. Pewnego dnia Giovanni dostaje wiadomość na Facebooku od tajemniczej Luny. Niewinne rozmowy stopniowo przeradzają się w coś intensywnego i namiętnego. Dla pisarza stają się niezbędnym elementem każdego dnia. Kobieta staje się jego obsesją. Czy to Luna stanowi źródło inspiracji do nowej książki, jest jej główną bohaterką? Skąd nieznajoma dziewczyna z Internetu zna szczegóły z życia pisarza? Czy Giovanni zaryzykuje i spotka się z Luną?


Nie pierwszy raz spotykam się z twórczością Federico Moccia. Kilka lat temu próbowałam się zabrać za "Trzy metry nad niebem". Książkę chwaliło wiele osób, więc liczyłam na coś naprawdę dobrego. Po kilku pierwszych stronach byłam tak znudzona i zmęczona stylem pisania autora, że zrezygnowałam z dalszej lektury. "Jesteś moją obsesją" to moje kolejne podejście do twórczości Moccia, niestety ponownie nieudane.

Pomysł na fabułę naprawdę mnie zaciekawił. Internetowe znajomości są wszechobecne i dotyczą każdego z nas. Dotychczas nie czytałam żadnej książki poruszającej ten temat, dlatego byłam bardzo ciekawa jakie rozwiązanie postanowił zastosować autor. Rozmowy Giovanniego z facebookową znajomą okazały się jedynie tłem dla rozważań o życiu i miłości głównego bohatera. Zagubiony mężczyzna, niepewny swoich uczyć, przechodzi kryzys wieku średniego i szuka jakiegoś nowego elementu w swoim życiu. Nie tego się spodziewałam!

Styl pisania autor również zostawia wiele do życzenia. Książka jest niezwykle krótka, a dłużyła mi się niemiłosiernie. Niejednokrotnie chciałam ją odłożyć i zapomnieć, że kiedykolwiek po nią sięgnęłam. "Jesteś moją obsesją" zawiodła mnie na całej linii. Bardzo się starałam, jednak nie znalazłam w niej żadnego pozytywnego elementu (poza cudowną okładką). Nie polecam!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

17 komentarzy :

  1. Też kiedyś zabrałam się za książkę "Trzy metry...", ale również odpuściłam, po kilku stronach. Do tej książki też mnie jakoś nie ciągnie, i chyba nie mam czego żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka kompletnie mnie nie interesuje i myślę, że po nią nie sięgnę. Recenzja jak zwykle genialna ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwukrotnie zabierałam się do twórczości tego Autora, jednak za każdym razem się zawiodłam... Myślę, że po tę książkę nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem zainteresowana tą książką. Ja z kolei próbowałam zabrać się za film "Trzy metry nad niebem", ale nawet on mnie znudził i wyłączyłam po kilku minutach XD Za to zauważyłam, że na zdjęciu masz moją największą zmorę i pomyłkę książkową wszech czasów, czyli "Serce ze szkła". Zwróciłam na nią szczególną uwagę, bo nie znoszę tego tworu :D

    Pozdrawiam! Książkowy Zakątek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo a mi się "Serce ze szkła" bardzo podobało 💕

      Usuń
  5. Mam problem z tym autorem, bo zawsze zapowiada się świetnie, a kończy... nudą

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo widzę, że Ci się naprawdę nie spodobała. Nie czytałam żadnej z twórczości autora. Raczej nie zaryzykuję, jest tyle innych, pięknych książek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko moja opinia jest, aż tak negatywna 🙈

      Usuń
  7. Nie jestem fanką tego autora. Nie sięgam już po jego książki.
    pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. opis mnie nie zaciekawił, więc jeśli Ci się dłużyło, to tym bardziej rezygnuję. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może do kogoś innego ta historia przemówi, do mnie niestety nie 😔

      Usuń
  9. Nie lubię tego autora, kompletnie. A teraz jego książki są na promocji i aż kusi kupić (zakupoholizm do potęgi n), ale no, po co, skoro go nie lubię? xd

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń

Zofia w Krainie Książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka