"Żniwiarz" P. Hendel

"Demony istniały (...). Niektóre pochodziły z pradawnych czasów, inne miały chrześcijański rodowód, ale wszystkie były prawdziwe. Zmory gnębiły ludzi w nocy, wysysając ze śpiących krew, upiory powstawały ze swych mogił, aby zabijać, wisielce nawiedzały miejsca, w których zostały pochowane, a widy włóczyły się po świecie, nie mogąc zaznać spokoju."
Paulina Hendel

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Autor: Paulina Hendel
Polski tytuł: Żniwiarz

Polscy autorzy podbijają rynek fantastyki. Zawsze byli na nim obecni, ale ostatnio nowe tytuły pojawiają się coraz częściej. Początkowo byłam do nich uprzedzona. Polska literatura nigdy nie spełniała moich oczekiwań, więc dlaczego miałoby się coś w tej kwestii zmienić. "Klątwa Przeznaczenia" była moją pierwszą próbą. To wielkie tomiszcze bardzo szybko podbiło moje serce, dlatego postanowiłam sięgnąć po inne tytuły. W pierwszej kolejności padło na "Żniwiarza". Duchy, upiory, zmory to moje klimaty, dlatego byłam pewna, że historia mnie zaciekawi.


Magda wydaje się być typową dwudziestolatką, jednak jej życie nigdy nie było typowe. Dziewczyna widzi nawich, dusze, które utknęły w naszym świecie i są zagrożeniem dla ludzi. Za dnia pracuje w niewielkiej księgarni, a wieczorami i nocami? Wraz z wujkiem Żniwiarzem ugania się za zmorami, upiorami i innymi bestiami nie z tego świata. Wyszukuje podejrzane wypadki i pomaga likwidować pomniejsze stwory. Jej dotychczasowe życie staje pod znakiem zapytania. Pojawia się Pierwszy, a on wie jak zabić nieśmiertelnych Żniwiarzy. Czy Magda i jej wujek pokonają wroga? Uda im się unieszkodliwić Pierwszego zanim on spróbuje unieszkodliwić ich? Przekonajcie się sami!


Musze przyznać, że książkę czytało się wolno, zdarzały się krótkie przestoje. Brakowało mi budowania napięcia w momentach grozy, nie czułam strachu o los bohaterów nawet gdy czyhało na nich zagrożenie. To ogromny minus, bo właśnie ten element sprawia, że wciągam się w książkę i nie mogę się od niej oderwać.


Paulina Hendel wykreowała ciekawy świat pełen fantastycznych stworzeń. Zaczerpnęła inspirację ze słowiańskich wierzeń, doskonale ją wplatając w fabułę. Nowe przygody, zagadki i niebezpieczeństwa uczyniły historię wyjątkową. Wielowymiarowi bohaterowie od razu przypadli mi do gustu, szczególnie wujek Felix - sarkastyczny, pełen złośliwości Żniwiarz o dobrym sercu. Pomimo wspomnianych wcześniej minusów, książkę czytało się przyjemnie. Spędziłam przy niej miło czas, a autorka zachęciła mnie do sięgnięcia po kontynuację. Nawi, dwudziestolatka, szalony wujek i przystojny chłopak - w takim towarzystwie na pewno nie będziecie się nudzić!!!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

19 komentarzy :

  1. Mam w planach tę książkę i po twojej recenzji sięgnę po nią jak najszybciej ❤ piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej książce, ale zapowiada się całkiem ciekawie, więc z chęcią przeczytam :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Z polskich autorów zawsze i wszędzie będę polecać Wegnera, ale jego fantastyka jest cięższa :) Czytałam już mnóstwo recenzji Żniwiarza i wyrobiłam sobie opinię, że to jednak nie dla mnie :)
    Pozdrawiam,
    Kirima z Misie czytanie podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym autorze, chętnie poczytam o jego książkach 😊

      Usuń
  4. Nie trafia do mnie taka tematyka i raczej wątpię, że po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może W kolejnych recenzjach znajdziesz coś dla siebie 😊

      Usuń
  5. Pokochałam! Ogromnie mi sie podobała i już wyczekuje kolejnego tomu! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie akurat ta książka bardzo rozczarowała i nie spełniła moich oczekiwań. Może kontynuacja będzie lepsza, przynajmniej mam taką nadzieję.

    Pozdrawiam serdecznie. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją już na półce, na pewno za niedługo po nią sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje mi się, że mogłabym się troszkę zawieść na tej książce, podobnie jak na "Projekt Mefisto" Marcina Mortki, który niestety nie przypadł specjalnie do gustu. Pomysł z pewnością ciekawy, ale nie w moim guście :P
    Wyszukuj kolejnych ciekawych perełek z fantastyki polskiej, bo ja często mam "fazę" na fantastykę, to będę podglądać, co ciekawego jeszcze wyhaczyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna jestem bardzo ciekawa tego tytułu, ale jak do tej pory nie trafił on w moje ręce :C
    Jednak spróbuję się w niego niedługo zaopatrzyć !

    Pozdrawiam,
    www.ksiazkowapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię postacie w stylu wujka Felixa, więc zapiszę sobie tę książkę. :) Boję się natomiast tego braku napięcia, którego brakowało mi również w "Zaklinaczu ognia", którego właśnie skończyłam czytać. Zapraszam na jego recenzję. :) http://sztukaswiatlemdladusz.blogspot.com/2017/07/zaklinacz-ognia-cinda-williams-chima.html
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie muszę przeczytać! :)
    http://zaczytanapielegniarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam już "Żniwiarza" blisko dwa miesiące, ale nadal nie nadarzyła się okazja, żeby go przeczytać :/

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta książka wywołała taki szum w blogosferze, że już sama nie wiem co mam o niej myśleć. Do tej pory jej nie przeczytałam i chyba jednak się na to nie zdobędę. Nie lubię książek, przy których muszę robić postoje... Nie mam na to cierpliwości :)
    http://favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę nad tym, żeby sięgnąć po polską fantastykę m.in. po tę książkę. Jestem strasznie ciekawa czy spodoba mnie się tak jak Tobie.

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zofia w Krainie Książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka