"Raven" S. Reynard


"Jego niemałą siłę zwiększały jeszcze inteligencja i cierpliwość. Upływały stulecia, a on ciągle pozostawał taki sam. Czas był luksusem, który posiadał w wielkiej obfitości."
Sylvain Reynard

Lubicie wampirze klimaty? Powieści o krwiożerczych bestiach, ukrytych w cieniu? "Raven" Was nie zawiedzie. Tytułowa bohaterka, poruszająca się o lasce Raven Wood, zajmuje się renowacją obrazów w Galerii Uffizi we Florencji. Pewnego wieczoru jej uporządkowane życie diametralnie się zmienia. Kobieta jest świadkiem brutalnego napadu na bezdomnego. Próbuje interweniować, czym ściąga kłopoty na siebie. Oprawcy nie mają oporów uderzyć kobiety. Raven traci przytomność, a odzyskawszy ją odkrywa, że kalectwo i otyłość to tylko złe wspomnienie. Tymczasem z Galerii znikają ilustracje Botticellego, a kobieta staje się główną podejrzaną. Co łączy te zdarzenia? Jak to możliwe, że w ciągu jednej nocy Raven przemieniła się w piękną kobietę? Czy na pewno minęła tylko jedna noc? Kto uratował ją z opresji?


Gdy zgasną ostatnie promienie słońca, a ciemność opanuje świat, na zewnątrz wychodzą oni. Krwiożercze bestie przejmują władzę nad miastem, respektując tylko własne zasady...

Powieść Sylvain Reynard nie przypomina historii o wampirach, które dotychczas czytałam. To nie tylko walka o dominacje, rządza władzy, łaknienie krwi. Świat wampirów jest uporządkowany, każdy zna swoją rolę, a złamanie zasad jest surowo karane. Chronią swoich granic, jednak nawet nieśmiertelne potwory nie są w stanie wyzbyć się zdrady ze swych szeregów. Ponadto książkę wyróżnia wszechobecna sztuka. Autor sprytnie wplótł informacje na temat słynnych obrazów, czy malarzy w fabułę książki, a nawet  wykreował z nich zagadkę dla głównej bohaterki. Wraz z Raven odkrywamy, co kryję "Wiosna" oraz "Narodziny Wenus" Botticellego. Nie spotkałam się jeszcze z tak ciekawą analizą dzieł światowej sławy. Wątek kradzieży ilustracji Botticellego dopełnił całość, zapewniając czytelnikowi niezapomniane wrażenia.


Ogromnym atutem książki jest włoski klimat. Wraz z bohaterami przemierzamy uliczki Florencji, poznajemy miasto, jego niepowtarzalne piękno, odkrywamy tą mroczną, nadprzyrodzoną stronę. Świetnie wykreowani bohaterowie z łatwością wpasowują się w tą scenerię. Wszystko to wyszło spod dobrego pióra. Nie ma tu przestojów, niepotrzebnych wątków, nieciekawych fragmentów. Akcja prze do przodu, a my z każdą stroną zagłębiamy się w świat krwiopijców. Pożądanie, zdrada, śmierć tworzą jednolitą całość, która pozostanie w nami na dłużej. Jeżeli lubicie książki o nadprzyrodzonych postaciach, ta Was nie zawiedzie! Zaskoczy, rozkocha, będziecie pragnąć więcej, tak jak ja!

„Ptak w klatce nigdy nie jest tak piękny jak ptak na wolności, skowronku.” Sylvain Reynard 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

7 komentarzy :

  1. Piękna recenzja ❤ Ż przyjemnością sięgnęłabym po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna i zachęcająca do sięgnięcia po tę lekturę, recenzja. Jestem za i na pewno chciałabym się zmierzyć z tą historia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię fantastykę, ale paranormal nie zawsze. Zastanowię się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie wolę książki o aniołach ale o wampirach też czasem czytam :) Na tę może się skuszę :>

    Pozdrawiam Agaa
    https://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka mnie zachwyciła, a jeszcze jak przeczytałam, że bohaterka chodzi o lasce, to już wiedziałam, że to nie będzie schematyczna książka. Dopisuję to listy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię temat wampirów. W ogóle mam w planach tę książkę, ale jakoś o niej zapomniałam. :) No, ale kiedyś się skuszę i tak.

    OdpowiedzUsuń
  7. It looks amazing! :)

    https://julesonthemoon.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń

Zofia w Krainie Książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka