"Złotowidząca. Ucieczka" R. Carson

"Nikt cię tak nie spowalnia, jak nadmierny pośpiech."
Rea Carson

Wydawnictwo: Jaguar
Autor: Rea Carson
Oryginalny tytuł: Walk on Earth a Stranger
Polski tytuł: Złotowidząca. Ucieczka 
 



Uwielbiam książki fantasy, chociaż to tylko fikcja literacka, apetyt rośnie z każdą kolejną pozycją. Oczywiście, nie wszystkie są idealne. Styl pisania często pozostawia wiele do życzenia. Każda z nich jednak kryje coś wyjątkowego, odmiennego. "Złotowidząca" nie pozostaje wyjątkiem. Dziś pokaże Wam, co nowego odnalazłam w jej treści.

Rok 1849. Życie Leah Westfall nie jest proste. Ma kochającą rodzinę, wiernego konia, najlepszego przyjaciela i niebezpieczny sekret. Potrafi wyczuć złoto w otaczającym ją świecie. Złoty piasek, żyły ukryte głęboko pod ziemią, małe bryłki - czuje je wszystkie. Prawda nie może ujrzeć światła dziennego. Dzięki Lee, jej znaleziskom, płynności w polowaniu, ciężkiej pracy w polu, rodzina jakoś wiąże koniec z końcem. Niestety gorączka złota trwa, pochłania ludzi i pcha do okrucieństwa. W jednej chwili dotychczasowe życie Lee zmienia się o 180 stopni. Musi uciekać. Wyrusza do Kalifornii, w której niedawno odkryto złoto, może tam odnajdzie spokój. Tylko najpierw musi przeżyć tą podróż...


Rea Carson wykreowała kolejną świetną postać kobiecą. Lee nie boi się trudu, ciężkiej pracy, męskie prace nie są jej opcje. W ówczesnych czasach takie zachowanie kobietom nie przystało,  jednak nasza bohaterka nie potrafi siedzieć bezczynnie, chce pomóc rodzinie, przyjaciołom. Nie boi się ubrudzić rąk i za to ma u mnie ogromny plus. Jest odważna, wytrwała, żadne warunki nie są w stanie jej złamać. Boi się, ale strach ją mobilizuje, nie paraliżuje. Leah z pewnością dołączy do moich ulubionych bohaterek.

"Złotowidząca" przypomina mi "Buntowniczkę z pustynie". Odważne dziewczyny muszą uciekać z rodzinnej miejscowości. Potrafią same o siebie zadbać. Nie poddają się nawet gdy ich życie wisi na włosku. Potrafią walczyć o siebie i bliskie sobie osoby. Ponadto, każda z bohaterek nosi w sercu niebezpieczny sekret. Ich tajemnica w niepowołanych rękach może stanowić ogromne niebezpieczeństwo. Te wspólne elementy wywoływały u mnie uśmiech na twarzy podczas lektury.

Autorka w niezwykły sposób przedstawiła XIX-wieczne realia. Ukazała trud ówczesnego życia, tak bardzo różniącego się od naszego. Znając współczesne możliwości, nie poradziłabym sobie na miejscu bohaterów, więc mój podziw wobec nich jest ogromny. Rea Carson poruszyła również temat niewolnictwa, wrogości wobec plemion indiańskich, podziału klasowego oraz pogodni za bogactwem. Pozory mylą, nie zawsze białe jest białe, zachłanność może prowadzić do zguby, a okrucieństwo nie jest ludziom obce. Autorka nie boi się trudnych tematów, płynnie wprowadziła je w swoją powieść, dając tym samym czytelnikowi do myślenia.

Nie myślcie sobie, "Złotowidząca" nie jest idealna. Prawie całą książkę bohaterowie podróżują, co momentami było dla mnie nużące. Zdarzały się ciekawsze fragmenty, ale tych nudnych też było sporo. Zabrakło mi dreszczyku grozy, który tak bardzo w podobnych powieściach uwielbiam. Nie było elementu, który nie pozwoliłby mi przerwać czytania nawet na chwilę. Pomimo tych kilku minusów, jestem zdecydowanie na "TAK". Niebanalna fabuła, twarda główna bohaterka i trudne tematy z łatwością wynagrodziły mi te braki. Historia jest niezwykła, a Leah na tle ówczesnego świata nadzwyczajną kobietą. Polecam Wam zapoznać się z pierwszym tomem i wraz ze mną czekać na kontynuację.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu: 

14 komentarzy :

  1. Hmmm w sumie jestem ciekawa tej książki- może kiedyś się na nią skuszę.
    Świetne zdjęcia!
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Tytuł i okładka wzbudzają ciekawość. Po tytule obstawiałabym, że książka może być thrillerem. Nie czytałam, ale może w przyszłości przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może być ciekawe. Jak wpadnie mi w ręce na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie brzmi podobnie jak Buntowniczka, a że Buntowniczkę uwielbiam, to może na tę książkę też się kiedyś skuszę <3

    www.claudiaaareads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna recenzja. Nie spodziewałam się, że ta książka może być tak ciekawa...

    Pozdrawiam.
    Kasia (Ebookowe recenzje)
    http://ebookowe-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wrażenie, że ktoś chciał przeciągnąć tę książkę na siłę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugi tom jeszcze przede mną, jestem ciekawa, co autorka w nim zaoferuje, ale też czasem przychodzi mi do głowy taka myśl, czy nie dałoby się z nich stworzyć jednej książki.

      Usuń
  7. Lubię książki z motywem podróży, także ta pewnie by mi przypadła do gustu ^^

    Yollowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zofia w Krainie Książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka