"Szamanka od umarlaków" M. Raduchowska


"Tak miało wyglądać życie wśród normalnych, zwykłych i niemagicznych? Na dzień dobry krwawiący sufit o włochatych łapach i ognistym spojrzeniu plus szczerząca kły ruda harpia?"


Odnosicie czasem wrażenie, że cały świat jest przeciwko Wam? Że coś się na Was uwzięło? Że jakaś tajemnicza siła próbuje Wam za wszelką cenę utrudnić życie? Poznajcie Idę Brzezińską, Pech nie odstępuje jej nawet na krok.

W każdej rodzinie w końcu musi pojawić się czarna owca. Los (a może Pech?) przypisał tą zaszczytną rolę Idzie. Potomkini znamienitego rodu czarodziejów, wróżbitów i telepatów nie chce mieć nic wspólnego z magią. Niestety, genetyki nie da się oszukać. Może Ida rzucać czarów nie potrafi, ale z umarlakami dogaduje się doskonale. Dziewczyna ze wszystkich sił próbuje ukryć przed rodzicami prawdę. Wyjeżdża na studia do Wrocławia, grając magiczny antytalent. Pech nie daje dziewczynie długo cieszyć się wolnością. Otacza ją duszami ze wszystkich stron, nie stroniąc od tych demonicznych. Czy Ida wyjdzie zwycięsko z potyczki? Czy pogodzi się z rolą Szamanki od umarlaków? Czy uratuje swoją duszę od niebytu?


"Szamanka od umarlaków" jest genialna. Już po pierwszym akapicie wiedziałam, że taka będzie i się nie myliłam. W połowie książki naszły mnie pewne wątpliwości, ale zostały bardzo szybko rozwiane. Fabuła jest pełna zwrotów akcji, nie brakuje w niej szczypty absurdu czy uszczypliwości. Pech zza kurtyny podsuwa kolejne kłody pod nogi Idy, na nowo napędzając wydarzenia. W życiu dziewczyny po prostu nie ma miejsca na przestoje czy nudę, dzięki czemu brakuje ich również w powieści. Autorka świetnie operuje językiem, za jego pomocą doskonale ukazała charakter poszczególnych postaci. W dialogach nie stroni od ironii, więc są one przezabawne - potyczki słowne to jeden z wielu atutów.

Każdy z bohaterów jest świetnie dopracowany, barwny i pełen charakteru. Ida, duszki i Gryzak od razu wzbudzają sympatię, jednak to ciotka Tekla najbardziej podbiła moje serce. Jest ekscentryczna, sarkastyczna i marudna. Posługuje się specyficznym językiem, co dodaje jej uroku i pomaga zdefiniować jej osobowość. Bawi ją niewiedza i naiwność Idy. Dzieli się z dziewczyną strzępkiem informacji i rzuca ją na głęboką wodę pełną nieżywych dusz. Pomimo dość niezwykłego usposobienia jest przesympatyczną osobą.


Martyna Raduchowska stworzyła naprawdę świetną powieść fantasy. Połączyła pomysłową fabułę, wartką akcję i cięty język w mistrzowski sposób. Wykreowała intrygujących bohaterów, z którymi nie można się nudzić. Poszczególne wydarzenia obdarowała szczyptą szaleństwa i dzikości. Podsumowując, "Szamanka od umarlaków" szybko wciąga, zaskakuje i nie pozwala oderwać się do ostatniej strony. Nie brakuje tu momentów grozy, ale to ironia sytuacji dominuje i bawi czytelnika. 


"No bo skoro Mahomet nie może przyjść do góry, to góra przyjdzie do Mahometa. I zrobi mu awanturę, jakiej świat nie widział. I zaświat też nie." (M. Raduchowska)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

10 komentarzy :

  1. Od początku, kiedy tylko usłyszłam o tej książće chciałam się za nią zabrać :D. Dzięki twojej recenzji wiem, że na pewno to zrobię i to w najbliższym czasie :D.
    Pozdrawiam,
    http://justbooksreviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Może okazać się, że to ciekawa przygoda czytelnicza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka książki prezentuje się nieziemsko! A sama historia również brzmi ciekawie, szczególnie gdy wzbogacona takimi, można by rzec, swojskimi bohaterami, których nie sposób nie lubić. Może się skuszę, jak się trafi okazja.

    duch lasu

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tę książkę na półce i za niedługo powinnam się za nią zabrać, już jestem bardzo ciekawa!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń
  5. To może być coś ciekawego. Muszę się za nią zabrać. Zapraszam również do mnie na nową recenzję www.book-and-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy najbliższych zakupach książkowych nie zabraknie tej pozycji :)Poza tym jestem zachwycona tą okładką!

    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ogromną ochotę aby sięgnąć po tą książkę i jestem przekonana, że prędzej czy później się to stanie. A mam nadzieję, że prędzej... :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie zdecydowałam się na tą pozycję i ostatecznie żałuję :( Ale trudno, może jeszcze kiedyś po nią sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Szamanką od umarlaków" jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  10. "Szamanka od umarlaków" ma cudowną okładkę <3

    OdpowiedzUsuń

Zofia w Krainie Książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka