"Zawrotny rytm fokstrota" M. J. Tokarska


"Włosy, upięte nad karkiem błyszczącą klamrą, opadły na plecy. Loki zatańczyły wokół twarzy. W tej chwili Wilamowski zrozumiał, że nie wyjdzie z przyjęcia wcześniej. Musiał poznać tę kobietę."
Maria Jolanta Tokarska


"Zawrotny rytm fokstrota" to świetny debiut Marii Jolanty Tokarskiej, który w ostatnich dniach trafił na półki polskich księgarni. Autorka zabiera nas w niezwykłą podróż w przeszłość, wbrew pozorom nie tak daleką. Lata dwudzieste XX wieku, wojna przeminęła, a Polska wreszcie odzyskała niepodległość. Świat wchodzi w nową epokę, a życie szlachty się zmienia. Emma mieszka wraz z ojcem w wielkim pałacu pod Krakowem. Skutki wojny dały się jej rodzinie mocno we znaki. Budynek stał się zapuszczony, a zubożały szlachcic musi liczyć każdy grosz. Właśnie dlatego dziewczyna chce odmówić, gdy otrzymuje list od przyjaciółki matki z zaproszeniem do Wiednia. Ojciec jednak nie chce ograniczać córki, namawia ją do wyjazdu i pomaga sfinansować podróż. Emma ma się uczyć śpiewu w konserwatorium, jednak nowoczesny świat dancingów, bogactwa i potańcówek pochłania ją całkowicie. Czy odnajdzie się w tych nowych dla siebie realiach? Czy dobrobyt zawróci jej w głowię? Czy ten wyjazd będzie początkiem lepszego życia?


Wszystkie książki o XX wieku, które dotychczas czytałam bazowały na wydarzeniach I i II Wojny Światowej. Opisywały ówczesne okrucieństwo, bestialstwo i rozlew krwi. Śmierć, ból i strata były wszechobecne. "Zawrotny rytm fokstrota" nie skupia się na tym okresie historii, przeciwnie, I Wojna Światowa schodzi na dalszy tor, a życie szlachty gra pierwsze skrzypce. Bieda zderza się z bogactwem. Tradycja powoli odchodzi w niepamięć i chociaż starsze pokolenia próbują jej bronić, nie łatwo zatrzymać coś, co przemija. Nowe wynalazki, swobodniejsze obyczaje z łatwością ją wypierają. W ciągu zaledwie kilku lat polska kultura przeszła drastyczne zmiany, a autorka świetnie je opisała.


To jedna z niewielu powieści historycznych, przy których się dobrze bawiłam. Lekki styl pisania Tokarskiej jest ogromnym atutem. W pełni oddaje ówczesny klimat, nie zanudzając czytelnika. Opisuje życie szlachty z dbałością o najdrobniejsze szczegóły. Dla tych ludzi powojenny czas był nowym startem, czasem zabawy i bezgranicznej radości. Ludzie nie bali się kochać namiętnie, podróżować, poznawać nowe kultury, tańczyć jak im muzyka zagra. Odnajdywali piękno w drobnych rzeczach, bo chcieli nadrobić czas, który zabrała im wojna. Maria Tokarska to wszystko ukazała w mistrzowski sposób. Jeśli powieści historyczne Wam nie straszne, a nawet jeśli straszne, ta konkretna Was nie zawiedzie. Udacie się w niezapomnianą podróż w przeszłość i z pewnością nie będziecie jej żałować. Dajcie się ponieść zawrotnemu rytmowi fokstrota!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu: 

1 komentarz :

Zofia w Krainie Książek © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka